Na górze zabawa, na dole relaks. Od jakiegoś czasu Cocktail Bar 17 Schodów dysponuje nową przestrzenią.

Górna, kameralna sala przeszła metamorfozę. Króluje tu energetyczna, pełna słońca i lata muzyka funky, również samo wnętrze nawiązuje klimatycznym wystrojem do roztaczających się w tle dźwięków. Na dole dla spragnionych spokojniejszej atmosfery gości, panuje swingujący chillout. W przyjemnym spokoju można delektować się smakiem koktajli i drinków. Ta część baru jest czynna do pierwszej w nocy, górna się bawi do trzeciej lub… dłużej.

W Schodach nie tylko muzyka i wnętrza dbają o dobrą zabawę. Bar dysponuje wszystkim co udoskonali pobyt w jego murach. Zestawy alkoholowe, możliwość zamówienia ponczownicy dla całego stolika, nowości koktajlowe z nitromaszyny – to tylko część atrakcji. Ponadto goście, którym zdarzyło się spotkać z koniecznością oczekiwania na stolik, swobodnie mogą zamówić koktajl na górnym barze, aby potem, już w radosnym nastroju, zejść po słynnych 17 Schodach do spokojniejszej części lokalu.

– Nie są to jedyne zmiany. Pojawiło się nowe menu, w którym poza klasykami i naszymi bestsellerami, znajdują się koktajle stworzone przez członków naszego zespołu – podkreśla właściciel lokalu Michał Łoziński. – Dodano koktajlową strefę premium, zawierającą propozycje zbudowane na ekskluzywnych alkoholach, których na co dzień goście nie mieliby okazji spróbować.

Funk czy swing?  Od wyboru klimatu, gości dzieli tylko 17 Schodów.